malowanie kredkami

Wiosna na wsi.

1.     Słuchanie bajki pt. „Brzydkie Kaczątko” – H. CH. Andersena.

Na wsi, podczas upalnego lata pewna kaczka wysiadywała w swoim gnieździe pisklęta. Była zniecierpliwiona, ponieważ trwało to bardzo długo. W końcu wszystkie skorupki pękły, kolejno wychodziły z nich małe, żółte kaczuszki. Tylko jedno, największe jajo wciąż ani drgnęło, więc mama-kaczka musiała nadal je wysiadywać. Wreszcie i to jajo pękło. Wykluło się z niego kaczątko, które różniło się od swojego rodzeństwa. Było duże i szare, co nie umknęło uwadze innych zwierząt. Podczas pierwszego spaceru i zwiedzania wsi, jedna

z kaczek podfrunęła do kaczątka i dziobnęła je w kark. Matka broniła syna, ale sama zastanawiała się, dlaczego jest on taki brzydki. Czas mijał, a kaczątko było traktowane coraz gorzej. Kury i kaczki wyśmiewały się z ptaka, nawet rodzeństwo dokuczało mu. Zrozpaczony malec postanowił opuścić rodzinną zagrodę. Kaczątko poleciało na bagna, gdzie poznało stado dzikich kaczek. One także dokuczały mu z powodu wyglądu, ale pozwoliły przyłączyć się do swojej grupy. Po pewnym czasie malec wyruszył przed siebie, szukając innego

schronienia. Trafił do małej chatki, gdzie razem ze starszą kobietą mieszkał kot i kwoka. Ale kaczątko nie było tam szczęśliwe. Mieszkańcy dokuczali mu, a staruszka kazała znosić jaja. Bohater tęsknił za świeżym powietrzem i błękitną wodą, dlatego opuścił chatkę. Nadeszła jesień, kaczątko spacerowało po polach, pływało po wodzie i czuło się bardzo samotne. Pewnego dnia ujrzało stado łabędzi, pięknych, białych ptaków. Choć nie znało tych stworzeń, to poczuło wielką miłość oraz chęć bycia do nich podobnym. Gdy nastała zima bohater przeżywał trudne chwile. Mróz i śnieg dokuczały mu, a woda w stawie zamarzała. By do tego nie dopuścić kaczątko kręciło się w wodzie, ale niestety, ta i tak pokryła się lodem, a biedny ptaszek niewiele brakowało, a przymarzłby do tafli. Na szczęście uratował go przechodzący obok stawu chłop i zabrał

do swojego domu. Jednak biedaczek nie był tam szczęśliwy. Dzieci biegały za nim, a gospodyni krzyczała, że narobił bałaganu uciekając przed nimi. Kaczątko było tak wystraszone, że wyfrunęło z chaty i zaszyło się w sitowiu na bagnach.

Przyszła wiosna. Malec nie widział dla siebie żadnej nadziei, czuł się samotny i niekochany. Kiedy tak pływał i rozmyślał, ujrzał ponownie wspaniałe łabędzie. Zapragnął choć na chwilę zbliżyć się do nich. Podpłynął, spuścił głowę i czekał na to, co miało się stać. Lecz wtedy zobaczył swoje odbicie w tafli wody i z zaskoczeniem stwierdził, że jest pięknym łabędziem. Inne ptaki gładziły jego piórka dziobami i wyrażały swój zachwyt nowym członkiem stada.

Do ogrodu przyszły dzieci, które lubiły patrzeć na łabędzie. Chwaliły wygląd młodego ptaka, cieszyły się i klaskały głośno. Pierwszy raz w życiu kaczątko czuło się akceptowane i piękne. Pierwszy raz radość rozpierała małe, ptasie serduszko.

  Rozmowa na temat opowiadania:

– Kto wysiadywał pisklęta w gnieździe?

– Czy wszystkie kaczuszki, które wykluły się z jajek wyglądały tak samo?

– Jak było traktowane brzydkie kaczątko przez inne zwierzęta z wiejskiego podwórka?

– Jak się czuło brzydkie kaczątko wśród innych?

– Kto uratował brzydkie kaczątko zimą?

– Co stało się wraz z nadejściem wiosny?

– Jak czuło się kaczątko, kiedy do ogrodu przyszły dzieci i przyglądały się pływającym łabędziom?

2.      2. Pokazywanki śpiewanki. Rodzic  mówi tekst i pokazuje ruch, dziecko stara się powtarzać i pokazywać za nim.

Idzie sobie mała mrówka,

mała mrówka bigbitówka,

idzie, idzie sobie, co ja teraz zrobię. (palce prawej ręki chodzą

po lewej ręce)

Idzie sobie mała kaczka,

co za kaczka to dziwaczka. (dziecko naśladuje idącą kaczkę)

Kwa, kwa, kwa, kwa to ja.

Kwa (dziecko wyrzuca ręce do przodu i robi skłon)

kwa, kwa, kwa, kwa, kwa, kwa. (dziecko klaszcze do rytmu)

Płynie rybka z jednej strony,

z jednej strony plum, plum, plum. (zakręcamy palcem z prawej

strony ciała)

Druga płynie z drugiej strony,

z drugiej strony plum, plum, plum. (zakręcamy palcem z lewej

strony ciała)

Słychać w muszli morza szum szuuuuuu…(dziecko naśladują słuchanie

szumu z muszli).

3.  Zabawa ruchowa –    przeprawa przez rzekę.

Wyobraźcie sobie, że przez Wasz pokój przepływa rzeka. Długi rwący potok rozciąga swoje brzegi od stołu, aż do kanapy lub od ściany do ściany, w zależności od rozkładu mieszkania. Musicie przejść na drugą stronę skacząc po kamieniach, ale tak, aby nie wpaść do wody. Czym są kamienie? Poduszkami jaśkami lub innymi kawałkami materiału. Rozłóżcie je na podłodze tak, aby przejście po nich nie było zbyt łatwe. I po każdym prawidłowym przedostaniu się na drugi brzeg zmieniajcie ustawienie. Oczywiście na trudniejsze, tak jakby to była kolejna runda do przejścia w grze

4. „Konie i krowy” – ćwiczenia usprawniające narządy artykulacyjne.

– Wargi i policzki – zabawa w konika – parskanie, układanie dziobka ptaszka, nadymanie policzków i energiczne wypuszczanie powietrza, w parach naśladowanie min osoby siedzącej naprzeciw: wypychanie językiem dolnej i górnej wargi oraz policzków, szerokie otwieranie ust;

– Żuchwa – zabawa „Krowa” – wykonywanie okrężnych i bocznych ruchów żuchwy przy zamkniętej szparze warg, w przerwie między żuciem naśladowanie głosu zwierzęcia [muu].